Oto wersja tekstu z pogrubieniami, które pełnią rolę "kotwic" dla wzroku. Dzięki temu artykuł łatwiej się skanuje, a czytelnik od razu wyłapuje najważniejsze myśli i porady.
Kiedy dopada Cię brak czasu na naukę angielskiego
Praca, dom, obowiązki... Zastanawiasz się, jak efektywnie uczyć się języków, gdy doba wydaje się za krótka? Zobacz, jak zorganizować własny proces nauki (tzw. metanauka), by angielski dla zapracowanych przyniósł efekty bez zarywania nocy.
Już nawet nie wiesz, który raz podchodzisz do nauki. Scenariusz akcji jest w sumie zawsze podobny: kupujesz ładny notes (bo to będzie TEN notes), zapisujesz się na kurs, chodzisz, jest fajnie, aż do momentu, kiedy nie jest. Czujesz bardziej przytłoczenie niż progres. Miały być fanfary, jest żal do siebie, że nie robisz już tych fajnych fiszek do nauki słówek, a miały być nowe co tydzień.
Klucz to powtarzanie. Lekcja jest raz w tygodniu, więc w planie było jeszcze przysiadanie do materiału we wtorki. Ale w zeszłym tygodniu były imieniny taty, a dwa tygodnie temu gdzieś się zgubił notes. Zamiast wiedzy rośnie poczucie winy.
Ja się zgodzę z tezą z poprzedniego akapitu, ale dorosły zapracowany człowiek ma małe szanse uczyć się w taki sposób, w jaki robił to w szkole. Oczywiście, że zaplanowane powtórki działają cuda - należy je robić. Czego nie należy robić? Nie należy robić sobie wyrzutów sumienia, jeśli tych powtórek, mimo szczerych chęci, nie robisz.
Po prostu zmień system na realistyczny. Te małe częste porcje to może być coś, co i tak robisz - możesz zmienić to, w jaki sposób oglądasz Netflixa. Normalnie oglądasz z dubbingiem? Puść sobie jeden odcinek z napisami. To świetna, nienachalna nauka angielskiego w domu. Za trudne? Puść sobie 5 minut z napisami, potem zmień na komfortowo. Jedziesz autem, mopujesz podłogę - audiobook albo podcast sprawdzą się idealnie. W ten sposób zorganizujesz sobie chociażby angielski w drodze do pracy.
I wiesz, co jeszcze? Chwal sobie. Możesz po cichu, w głowie. Nikt nie musi wiedzieć. Słuchasz piosenki, nie rozumiesz jakiegoś słowa i sprawdzasz je w słowniku. Powiedz sobie: Super, tak się człowiek po trochu uczy.
Co robisz w weekend? Powiedzmy, że idziesz ze znajomymi popływać na supie. Może poszukaj na youtubie filmiku z lekcją pływania na supie. Obejrzyj sobie, zapamiętaj jakieś słówko - może rozwinięcie skrótu SUP (standing up paddle). I potem w trakcie spotkania z przyjaciółmi przypomnij je sobie parę razy. I teraz ja Ci powiem: good job (Ty nie musisz sobie tak kadzić, wiem, że nie lubisz).
Czy któryś z tych przykładów mógłby stać się Twoim nawykiem? Czymś, co robisz regularnie? Warto sobie znaleźć coś takiego, co wchodzi w krew. Jak oglądam filmy i któreś słowo “złapie moje ucho” lubię je sobie cicho powtórzyć - to taki mój nawyk, ale możesz sobie pożyczyć. To też wolno. Podglądać, jak to robią inni.
W Eglish, skilled pomagamy w znalezieniu swoich strategii na uczenie się, bo doskonale wiemy, że angielski dla zapracowanych rządzi się swoimi prawami. Oprócz pracy z nauczycielami, organizujemy cykliczne webinaria z praktycznymi wskazówkami do nauki. Kluczowe to przetestować na sobie różne strategie. Podczas webinarów zachęcamy do zadawania pytań ekspertom, szczególnie w oparciu o własne doświadczenia.
Kolejnym wsparciem jest nasz newsletter - to każdorazowo jedna porcyjka - jeden pomysł do sprawdzenia, czy wspiera Twoją naukę. Pracujesz zatem z nauczycielem, z ekspertami oraz samodzielnie - wszystko po to, aby twoje kompetencje rosły!
Potrzebujesz planu nauki uszytego na miarę Twojego grafiku? Zostaw numer, a wspólnie ułożymy strategię.